Przypuszczalnie jeden z moich przodków miał maniery i mówił z patosem jak biskup, dlatego dostał taki przydomek. Niemcy to [...] wymawiali twardo „Byskup”.
źródło: NKJP: Kołyska Kopernika, Gazeta Miejska, 2000, nr 11
Józef Karol, którego pamiętają starsi mieszkańcy ulicy, zawsze uchodził za spolszczonego Niemca. Do końca życia po polsku mówił twardo i gardłowo, z lekkim obcym akcentem.
źródło: NKJP: Arcyksiążęca tajemnica Józefa Karola G., Dziennik Polski, 2001-03-31