Kiedy usiedliśmy na grubych belach nawiezionych zimą - ktoś tu będzie budował przy skręcie na Butorowy, drewno mimo chłodu pachniało żywicą - oparła się o moje ramię i zamarła z twarzą w słońcu.
źródło: NKJP: Wojciech Żukrowski: Za kurtyną mroku. Zabawa w chowanego, 1995
Każde drzewo owocowe przy drodze zna, każdy skręt rzeki i każdą zatoczkę na stawie.