Jak to? Rośliny, którym poświęcił życie, ma ściąć własną ręką? Za jednym zamachem unicestwić swój świat? Jego wypieszczone rośliny mają stać się ofiarami szaleństwa ludzi?
źródło: NKJP: Krystyna Uniechowska-Dembińska: Był pałac, 2008
Pomnik [...] ofiarą wandali. Nieznani sprawcy umieścili kilka świńskich nóg na pomniku [...] szwedzkiego dyplomaty [...].