Doktor Bosko pamięta, że bóle były tylko wieczorem. Do karty chorobowej wpisał: „uporczywe bóle głowy” . Obejrzał jeszcze rentgenowskie zdjęcie głowy. - Złamania kości czaszki nie było. Oprócz lekkiego wstrząśnienia mózgu niczego więcej się nie dopatrzył.
źródło: NKJP: Cezary Łazarewicz: Tak bardzo bolała go głowa, Gazeta Wyborcza, 1996-11-19
[...] motocyklista stracił panowanie nad jednośladem i przewrócił się na jezdni. Wywrotka zakończyła się złamanym obojczykiem i wstrząśnieniem mózgu.
Odzyskała przytomność, w każdym razie w pewnym stopniu, bo nie była świadoma gdzie jest i co się stało. Nie mogła się też podnieść, przewracała się natychmiast nawet gdy tylko próbowała usiąść. Ale jednak przyjechali w porę, nie umarła. Doktor przypuszczał, że to wstrząs mózgu, ale uznał, że konieczne jest prześwietlenie czaszki, a zwłaszcza jej podstawy.
źródło: NKJP: Andrzej Anonimus: Nie nadaje się, przecież to jeszcze szczeniak, 1999