Dobrze, dziękuję - uciął przydługi słowotok i zwrócił się do wyraźnie urażonej studentki.
źródło: NKJP: Marcin Wroński: Officium Secretum: pies pański, 2010
- Nie musi pan nawet brać taksówki. Nazywa się „Café Rosé”, ale niech pana nie zmyli nazwa, to nie jest... - Dziękuję - przerwał mu sucho Kloss. - Dam sobie radę.
źródło: NKJP: Andrzej Zbych: Stawka większa niż życie, 1967