Mało rzeczy tak skutecznie relaksuje jak gorąca kąpiel. Najlepiej przy dobrej muzyce - czasem brzmiącej jazzowo, czasem klubowo, czasem latynosko, ale zawsze niezwykle wytwornie.
źródło: NKJP: Prezenty do łazienki, Polityka, 2006-12-02
[...] ta płyta świetnie to wyraża. Zagrana jest zresztą, jak i poprzednie, fachowo. Czasem nawet tanecznie i klubowo, [...]
źródło: NKJP: Mirosław Pęczak: Bóg w chaosie, Polityka, 2008-04-19
[...] na imprezę zatrudnia się klubowego didżeja, ale najlepiej niech nie gra klubowo, tylko tak jak w radiu.
źródło: NKJP: Michał Raińczuk: Clubbing bez klubów, Słowo Polskie Gazeta Wrocławska, 2004-05-21