-
2.
mówiący, zastanawiając się nad tym, co zostało powiedziane, sygnalizuje, że to, co będzie mówił dalej, będzie podsumowaniem i zamknięciem tego tematu -
Używane także w połączeniu no cóż.
-
wykładnik zamknięcia
-
- Mało wiarygodne. - Cóż, tylko od pana zależy, czy mi pan uwierzy i dowie się wszystkiego, czy też zapomnę o tym, co chciałam panu powiedzieć.
źródło: NKJP: Michał Bielecki: Dziewczyna z Banku Prowincjonalnego S.A., 1997
Wspomniał coś o niewydolności fizycznej łączniczki, o jej młodości. Cóż, o wdowie i matce nikt nie powie, że też jest młoda.
źródło: NKJP: Teresa Bojarska: Świtanie, przemijanie, 1996
Z tym łamaniem serc, przyznasz, że to brzmi nieco melodramatycznie. No cóż, o uczuciach uczymy się mówić z amerykańskich filmów.
źródło: NKJP: Mariusz Cieślik: Śmieszni kochankowie, 2004
Niedawno miałam tu taką, co była w szóstym. Musiałam ciąć po kawałku, aż mi się serce krajało, ale cóż ... Zapłaciła więc... Zrobiłam, co kazała... Jej wola.
źródło: NKJP: Andrzej Zaniewski: Król Tanga, 1997
- Przestańcież - syknął goliard - gapić się na nią. To nie uchodzi.
Cóż, rzeczywiście nie uchodziło.źródło: NKJP: Andrzej Sapkowski: Narrenturm, 2002
-
część mowy: komentarz metatekstowy
podklasa: dozdaniowy
-
cóż_
Zdszyk: stały: antepozycja
obligatoryjny poprzedzający kontekst -
Zob. co