Największą karierę w kawalarstwie III RP zrobiły głupie blondynki, na temat których do dziś powstają nowe dowcipy, czasami nawet śmieszne, lecz mało oryginalne. Są to bowiem najczęściej kalki dawnych kawałów o milicjantach, które z kolei korzystały z fabularnej struktury tzw. polish jokes, czyli amerykańskich dowcipów o kretyńskich Polakach.
źródło: NKJP: Zdzisław Pietrasik: Z kogo się śmiejecie, Polityka, 2001-03-31
W przeciwieństwie do kawalarstwa wieków minionych, dowcip unowocześnił się, nabrał zwięzłości, ciętego aktualizmu, choć przeważnie niedrukowany krążył tylko z ust do ust.
źródło: NKJP: Stanisław Wasylewski: Życie polskie w XIX wieku, 2008