Wypiłeś, cholero! - krzyczał Balcerek. - Zawsze mi upijałeś mleka... nieraz mówiłeś, że lubisz kozie mleko. - Co? Więc to było kozie... a żeby to licho - Karlik skrzywił się i spojrzał z obrzydzeniem na Wiktora. - Pfu! Dlaczego mi nie powiedziałeś?
źródło: NKJP: Edmund Niziurski: Księga urwisów, 1954
Ja pamiętam, noszenie rajtuz jak byłam młodsza było kary godne! Wprost ich nienawidziłam. One są obleśne i gryzące. Pfu!