Musiałyśmy wyglądać nieszczęśliwie, bo podeszła do nas jedna z dziewczyn i powiedziała: „Niech się pani nie przejmuje, my się nimi zajmiemy”.
źródło: NKJP: Pod ścianą, Gazeta Wyborcza, 1999-04-03
[...] powiedziała niemal sarkastycznie, ale mężczyzna i tak wyczuł w tym jej ból. Brzmiała tak nieszczęśliwie, tak jakby on był ostatnią rzeczą, jaka mogła jej pomóc.