Napięta linka przechodzi przez szczelinę w przegięciu syfonu, czego nurek w bardzo mętnej wodzie nie dostrzega.
źródło: NKJP: Michał Jagiełło: Wołanie w górach: wypadki i akcje ratunkowe w Tatrach, 1979
Mimowie, których Hanemann pamiętał z dzieciństwa, prześcigali się w grymasach, tańczyli i biegali po scenie, rysując w powietrzu pajęczynę niewidzialnych linii i przegięć, w którą chcieli złowić dusze widzów [...].