Problem w tym, że najwyraźniej uważała, że to nie ona straciła ukochanego, tylko ja jej go zabrałam. Co było niedorzeczne. Żadna zdrowo myśląca kobieta by tak nie myślała.
Według mnie empatia jest bardzo dobrą cechą i o wiele za mało jej u ludzi, ale musisz zastanowić się, czy będziesz zdolny wyzbyć się jej, gdy Tobie coś zagrozi i będziesz musiał się bronić. Jeżeli nie - to kiepsko, jeżeli tak - jesteś zdrowo patrzącym na świat, wartościowym człowiekiem.