Drugiego pirata objęły płomienie. Wpierw ramiona, potem głowę i całe ciało. Dałem temu ogniowi siłę i żarłoczność żywiołu, na jaką było stać chyba tylko wulkan.
źródło: NKJP: Ewa Białołęcka: Tkacz iluzji, 2004
- Mikroskopijne, małe, rdzawe potworki wbijały swoje ostre ząbki w twardy metal i wysysały z niego całą solidność żelaznego stopu, resztkami sił opierającego się destrukcyjnej żarłoczności rdzy.