Witold [...] należał do tych cudnych typów, które się niełatwo zapomina. Postawcie mu dzban wina [...]. Niech mówi. [...] łączył w sobie zalety świetnego narratora, miłego kompana z wdziękiem dużego dziecka [...].
źródło: NKJP: Jerzy Zaruba: Z pamiętników bywalca, 2007
Ten urodzony narrator rozgadał się na dobre przed mikrofonem.