Nie obraża się ten, kto uznaje własną winę; kto sam przeszedł przez cierpienie, które go wewnętrznie przeobraziło, przeorawszy najpierw do głębi. Jeżeli było to cierpienie z Bogiem, cierpienie przeobrażone i rozświetlone - nie pozostawi miejsca na drażliwość i obraźliwość.