Ach, te toalety przyknajpiane, pełne gryzącego smrodu amoniaku i karbolu! Oświetlone brudnym światłem żarówek czterdziestek. I babcie klozetowe - odwieczne władczynie tych przybytków (kto nie pamięta starej pisuardesy z „Popiołu i diamentu”!).
źródło: NKJP: Andrzej Kozioł: Rejestr zapominanych zawodów, Dziennik Polski, 2008-01-26
Kiedy zszedłem do podziemnej toalety na Rynku Staromiejskim, pisuardesa uparła się, że sprzeda mi kilogram kiełbasy, i to niewiele drożej niż w sklepie.
źródło: NKJP: Włodzimierz Paźniewski: Skoro świt, 1997 (books.google.pl)
Myślałem [...] o znanej tylko Płowemu Jackowi treści reżyserowanego nieustannie widowiska, w którym !?pisuardessa z klozetu na wstydliwym zapleczu stacji metra odgrywała znacznie bardziej doniosłą rolę niż powszechnie szanowany i przekonany o swej wyższości profesor uniwersytetu.
źródło: NKJP: Adam Wiśniewski-Snerg: Według łotra, 1978
Informacja normatywna
Częściej zapisywane w postaci z dwoma s, jednam wariant ten nie jest uznawany za poprawny.