|
[...] nauczył starsze córki młócić. A to wcale nie takie łatwe. I nie najtrudniejsze było to, żeby bijak całą swoją długością uderzał w rozłożone na polepie stodoły kłosy zboża. Ale żeby zgrać cztery cepy, zgrać uderzenia - raz, raz, raz, raz.
źródło: NKJP: Faustyna znaczy szczęśliwa, Dziennik Polski, 2002-07-05
|