|
Ale żaden z tych ojców nie wpadł na pomysł, by się swojemu synowi naprzykrzać, by się tutaj, właśnie w tym momencie - wtryniać. Przypomniał mi się dzień, gdy do naszej szóstej klasy, asystując nauczycielowi, wszedł mój życiodawca.
źródło: NKJP: Jak rzep psiego ogona, Mazowieckie To i Owo, 2001-09-12
|
|
W zamierzchłych latach PRL byłem kiedyś mimowolnym świadkiem burzliwej wymiany zdań między kolegą z klasy, złapanym za przejazd tramwajem na gapę, a jego, reprezentującym niezłomną moralność, życiodawcą.
źródło: NKJP: Ludwik Stomma: Listkiewiczu, wróć!, Polityka nr 2679, 2008-11-08
|