– Pomiarkuj, bracie. Boga się nie boisz? Jesteś ważnym ?!spółwyznawcą Sprawy, a mistrz ma dla ciebie nowe zadania – powiedział spokojnie, łechtając celowo jego próżność. Po dłuższej pauzie udzielił mu się spokój rozmówcy.
źródło: Franciszek Czekierda: Romans Adama Mickiewicza z Ksawerą Deybel, 2022-06-28 (pisarze.pl)