UKRYJ ODMIANĘ ROZWIŃ WSZYSTKO DRUKUJ

ktoś wyprowadził na ludzi kogoś

ktoś wychował na człowieka kogoś
ktoś wychował na ludzi kogoś
ktoś wykierował na człowieka kogoś
ktoś wykierował na ludzi kogoś
ktoś wyprowadził na człowieka kogoś

Odmiana

typ frazy: fraza czasownikowa

dk, pch; odmienny: wyprowadzić

odpowiednik aspektowy: ktoś wyprowadza na ludzi kogoś

Definicja

ktoś swoim długotrwałym działaniem sprawił, że osoba, o której mowa, stała się człowiekiem uczciwym, mającym stabilną sytuację życiową i materialną

Warianty

  • ktoś wychował na człowieka kogoś
  • ktoś wychował na ludzi kogoś
  • ktoś wykierował na człowieka kogoś
  • ktoś wykierował na ludzi kogoś
  • ktoś wyprowadził na człowieka kogoś

Kwalifikacja tematyczna

CZŁOWIEK JAKO ISTOTA PSYCHICZNA Relacje międzyludzkie określenia relacji międzyludzkich

Cytaty

Pewnego dnia Jerzy K. zaproponował sąsiadowi, by oddał mu Karolinę na wychowanie. - Tobie ciężko, nie masz pieniędzy, a ja mam fundusze, by wyprowadzić małą na ludzi - wysunął sugestię.

źródło: NKJP: Artur Drożdżak: Były policjant zlecił mord?!, Gazeta Krakowska, 2008-10-18

Halina jako matka musi więc uważać, żeby jakaś znajda nie zaszła ze Stefanem za daleko, zanim ona ją oceni i ewentualnie dopuści. Halina nie chciała, by jakaś dziewczyna, która zeszła na złą drogę, przywłaszczyła sobie jej dziecko, z takim trudem wyprowadzone na ludzi.

źródło: NKJP: Joanna Bator: Piaskowa Góra, 2009

Jego żona jeszcze nie wróciła z Pretorii. Jeździ tam sprzątać u Białych. Każdy grosz się przyda. Może przynajmniej najmłodszego syna uda się wykierować na ludzi.

źródło: NKJP: Wojciech Jagielski: ŻYWOT JOHANNESA, Gazeta Wyborcza, 1993-05-22

[...] bardzo przecież pragnie mieć syna, którego wychowa na ludzi.

źródło: NKJP: Maciej Dęboróg-Bylczyński: Kolej na los, 2009

Rodzice mówią, że zrobili wszystko, by wychować Monikę na człowieka. Miała swój pokój, własny telewizor, nawet wieżę z kolumnami. Nie zakazywali córce chodzić do dyskoteki, nawet sami - by było bezpieczniej - wozili ją tam i z powrotem.

źródło: NKJP: Agentka pod dozorem, Dziennik Polski, 2002-01-11

Pierwsze żony więc na ogół nie odznaczały się urodą [...], za to małżeństwo napawało je szlachetną dumą, a wszyscy inni Meowie z szacunkiem to uznawali, gdy wisusa wykierowały na człowieka. Co u innych narodów i szczepów spełniać powinni rodzice, to tu wcielały w czyn świadomie, z gorliwym przejęciem pierwsze żony.

źródło: NKJP: Arkady Fiedler: Dzikie banany, 1960

Żywina słuchał tego z kamienną twarzą, nie omieszkał w swoim przemówieniu podziękować wychowawcom za trud wyprowadzenia go na człowieka [...].

źródło: NKJP: Rafał A Ziemkiewicz: Żywina, 2008

Data ostatniej modyfikacji: 22.11.2018
Copyright© Instytut Języka Polskiego PAN
Open toolbar

Menu dostępności

  • Powiększ tekst

  • Zmniejsz tekst

  • Wysoki kontrast

  • Resetuj
json