Pisał wiersze, grywał na gęśli, był nawiedzonym politykiem i tak świetnie udawał bioenergoterapeutę, że bez trudu wtopił się w środowisko belgradzkich freaków.
źródło: Jacek Pawlicki: Guślarz ludobójstwa, Newsweek, 2019-04-03 (newsweek.pl)
O ile wszystkie egzemplarze wskazywały raczej na szarpany sposób używania, o tyle gęśla gdańska wprowadziła „naukową intrygę” związaną z tym, że nie odkryto drobnych detali mogących zakwalifikować ją do rodziny instrumentów o jednej, konkretnej technice gry.