UKRYJ ODMIANĘ ROZWIŃ WSZYSTKO DRUKUJ

ktoś wynosi pod niebiosa kogoś/coś

ktoś chwali pod niebiosa kogoś/coś
ktoś wychwala pod niebiosa kogoś/coś
ktoś wysławia pod niebiosa kogoś/coś

Odmiana

typ frazy: fraza czasownikowa

ndk, pch; odmienny: wynosić

odpowiednik aspektowy: ktoś wyniósł pod niebiosa kogoś/coś

Definicja

ktoś bardzo chwali kogoś lub coś

Warianty

  • ktoś chwali pod niebiosa kogoś/coś
  • ktoś wychwala pod niebiosa kogoś/coś
  • ktoś wysławia pod niebiosa kogoś/coś

Kwalifikacja tematyczna

CZŁOWIEK JAKO ISTOTA PSYCHICZNA Ocena i wartościowanie

CZŁOWIEK JAKO ISTOTA PSYCHICZNA Relacje międzyludzkie określenia relacji międzyludzkich

Cytaty

Radek nie ukrywał swego podziwu dla talentów organizacyjnych hitlerowców, zachwycał się entuzjazmem młodzieży niemieckiej. [...] Wynosił też pod niebiosa żołnierzy oddziałów szturmowych i esesmanów, nazywając ich „wspaniałymi chłopcami”.

źródło: NKJP: Kultura, 1981

Wychwalając zalety swojej przełożonej, wynosząc pod niebiosa jej energię i zdolności organizacyjne, miał ponoć wtrącić zdanie: “nie jest też bez znaczenia, że nie ma obowiązków rodzinnych, które każdy z nas ma, co pozwala jej całkowicie poświęcić się pracy w szkole”.

źródło: NKJP: Antoni Libera: Madame, 2003

Tomasz z Akwinu, wręcz wynoszony pod niebiosa przez Kościół jako doskonały teolog, uważał, że kobieta nie ma w ogóle duszy, że jest czymś niższym od mężczyzny [...].

źródło: NKJP: Rafał Sikorski, Ryszard Matuszewski: Zielone Brygady, 1994-03-01

Właściciel firmy chwalił pod niebiosa wydajność żony w sztuce lepienia torebek. Stwierdził, że żadna chałupniczka nie osiąga tak wspaniałych rezultatów.

źródło: NKJP: Leon Guz: Targowa 64: dziennik 27 I 1943 - 11 IX 1944, 2001

Rafaela ukończyła kurs pielęgniarski i przez wiele lat pracowała w domu pomocy społecznej niedaleko klasztoru. - Wspaniała, uczynna, współczująca innym - pod niebiosa wychwala ją Halina Kowalczyk (61 l.), od lat pensjonariuszka domu.

źródło: NKJP: Super Express, 2006

Babka jakby na to czekała i zaczęła pod niebiosa wychwalać dobroć miętowych kropli. I kiedy omal się zaniosła, że nieraz jakby ręką odjął, od razu przestaje, powiedziałem, że mnie już nie boli, i złapałem miskę z żarciem dla kur, że polecę im zanieść.

źródło: NKJP: Wiesław Myśliwski: Kamień na kamieniu, 2008

Olek, jak tylko mnie dostrzegł, zwiał do domu, a gość mokry od żołądkowej gorzkiej, która dziwnym trafem jest słodka, zaczął pijackim bełkotem wysławiać pod niebiosa moją matkę.

źródło: NKJP: Karolina Macios: Wszyscy mężczyźni mojego kota, 2008

Data ostatniej modyfikacji: 20.01.2015
Copyright© Instytut Języka Polskiego PAN
Open toolbar

Menu dostępności

  • Powiększ tekst

  • Zmniejsz tekst

  • Wysoki kontrast

  • Resetuj
json