|
Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, żeby robotnicy rolni z najbardziej zabitej dechami dziury w Kentucky wybrali do Kongresu USA kogoś, kto nie ma ukończonych studiów, żeby posłali do Waszyngtonu jakiegoś parobasa, w beztroskim przekonaniu, że chłop swoim chłopskim rozumem poradzi sobie z pisaniem ustaw i z polityką pieniężną państwa.
źródło: NKJP: Rafał Ziemkiewicz, Gazeta Polska, 2002
|
|
A jednak, jeżdżąc po kraju, starałem się tak dobierać delegacje, by pozostawać w zasięgu tej stacji. Inne były nie do zniesienia, zionęły tanią propagandą dla parobasów.
źródło: NKJP: Internet
|