Na lotnisku w Warszawie [...] spotkałam się ze [...] śliczną, rudą istotą, którą mało co nie zagadałam na śmierć, więc podróż upłynęła szybko i gadatliwie.
źródło: Internet: supernatural.com.pl/artykuł
To prawda, było tak gadatliwie, że i ja pozapominałam porobić jakiś zdjęć, mam zaledwie kilka. Ale jak się tak miło rozmawiało, to nie myślało się o pstrykaniu zdjęć.