Na jednym z kursów Mania Hajkowa, Czeszka z okolic Pragi, bardzo ładna, miejsko, elegancko wyglądająca dziewczyna, zapaliła się tak do naszych inscenizacji, że odtwarzała wiele postaci w piosenkach polskich.
Dla wielu z nich zaskoczeniem był śnieg zalegający na szlakach. […] Sporo „miejsko” ubranych osób nie powinno raczej opuszczać Krupówek, gdyż po chwili mieli przemoczone buty, wielu ślizgało się po śniegu.