Dotarłszy nad brzeg morza, ujrzał wierzbę, do której z zapytaniem się zwrócił: „O wierzbo, wierzbo - drzewo boże - widziałaś ty może wroga uciekającego, dziecię w zębach niosącego”. Lecz wierzba wiłą była, odparta: „Nie widziałam”.
źródło: NKJP: Georgi Minczew: Święta księga, ikona, obrzęd, 2003
[...] wojowie śmiali się z niego, mówili, że jest wiła i głupiec, ale gdy nikt nie patrzył, czynili znaki przeciw złemu.