-
daw.
tak, że to, o czym mowa, zaistniało w wyniku przypadku lub zbiegu okoliczności
-
-
-
|
- Nim pójdziemy w ślady Cezara - pokręcił głową Samson Miodek - należałoby sprawdzić, czy ukochanej Reinmara nie ma trafunkiem wśród turniejowych spektatorów. Jeśli zebrało się całe miasto, może i ona tu jest?
źródło: NKJP: Andrzej Sapkowski: Narrenturm, 2002
|
|
Zaszedł potym Jędrzej wciąż obrażony – z miną zawadiacką, jakby zaraz miał kucharza zdzielić przez łeb warząchwią, choć dziwnym trafunkiem zszedł, dopiero kiedy kucharz pobiegł się przyjrzeć dostawie jesiotrów – i rozgląda się, widzę, za książką.
źródło: KWJP: Jacek Dehnel: Matka Makryna, 2014
|
-
-
CHRONOLOGIZACJA:
Zob. trafunek
Data ostatniej modyfikacji: 05.09.2025