U mistrza Adama orientalizmów znajdziemy więcej: jest „mirza” (wymawiane „mir-za”), oczywiście „Allach”, „harem”, „chalif”, „padyszach”, „muślimin” (bliższy oryginałowi niż współczesny „muzułmanin”) itd.
źródło: NKJP: Adam Szostkiewicz: Bin ben, Polityka, 2001-12-15
Służą do uniezwyklenia wypowiedzi, odtworzenia kolorytu lokalnego lub języka epoki. Są więc ważnym tworzywem literackim, przedmiotem różnych eksperymentów słownych. Wykorzystuje się je do celów stylizacyjnych, np. orientalizmy w „Sonetach krymskich” A. Mickiewicza; ukrainizmy i makaronizmy w „Trylogii” H. Sienkiewicza; rutenizmy w „Nad Niemnem” E. Orzeszkowej [...].