Zabawne sformułowanie, Joanna nie przywiązywała do niego wielkiej wagi, ot, zachwyt kochającego mężczyzny, dopiero niedawno zrozumiała, że dla niego znaczyło dużo więcej.
źródło: NKJP: Hanna Samson: Pułapka na motyla, 2000
[...] chcąc nie chcąc więc brały do posług dziewuchy bez kwalifikacji, ot, żeby tylko za te grosze, które mogły im zapłacić, umiały pościelić łóżka i nagotować ziemniaków.